Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

18.02.2017
sobota

Chór, czyli nie ma zgody na przemoc

18 lutego 2017, sobota,

Dwa razy w tygodniu ludzie spotykają się w Korea Town, na zapleczu pubu. Płacą pięć dolarów, żeby postać w tłumie i wspólnie śpiewać. Oczywiście nie o ćwiczenie głosu tu chodzi. Tworzony za każdym razem od nowa chór – czyli Choir! Choir! Choir! – to społeczne zjawisko i jedno z najpiękniejszych mgnień Toronto. Pisałam o nim w świątecznej POLITYCE. Ale w tych dniach chór znów brzmi donośnie.

W czasach Donalda Trumpa, zatrzaskiwania granic przed obywatelami 7 krajów muzułmańskich, rosnącego przyzwolenia rządzących na ograniczanie praw kobiet – torontończycy postanowili połączyć głosy we wspólnej sprawie. To nie jest czas, by siedzieć cicho, uznali. Wybrali piosenkę, która stała się nieoficjalnym hymnem protestu w obronie praw kobiet – „I Can’t Keep Quiet” mało znanej piosenkarki, MILCK. Umówili się na kolejny wieczór. Ale próba chóru nie mogła się odbyć. Pub, w którym na co dzień ćwiczy 200 osób, okazał się za mały.

NIE DLA PRZEMOCY WOBEC KOBIET

No dobra, czujemy, o co wam chodzi. Toronto, jak w was nie wierzyć? – powiedzieli Nobu Adilman i Daveed Goldman, założyciele chóru. – Dajcie nam kilka dni. Obiecujemy, będzie wspaniale.

Szybko wynajęli teatr, by pomieścić wszystkich tych, którzy nie zgadzają się na przemoc. Ale znów zabrakło miejsca – bilety zniknęły w ciągu doby. Dopiero 2–3 godziny przed koncertem kilka osób zrezygnowało z udziału. Jedni odsprzedawali bilety bez prowizji, inni po prostu je oddawali. Nie było koników.

Miałam szczęście. „Zaśpiewaj też w moim imieniu, bo ja dziś nie mogę być z wami” – napisała dziewczyna, która oddała nam swoje bilety.

Tego wieczoru zapełnienie przestrzeni teatru trwało półtorej godziny. Staliśmy na mrozie w długiej kolejce, ale nikt się nie przepychał. Co jakiś czas wychodził ochroniarz i szukał osób na wózkach – wtedy od razu wyłuskiwano je z kolejki i pomagano dostać się do środka. Niektórzy przyszli z przyjaciółmi, inni solo – ale nikt nie był sam. Mimo późnej pory na chór przyprowadzono kilkoro dzieci, niektóre jeszcze w wózkach. Pomyślałam, że właśnie tak wygląda maraton, o którym pisał Edwin Bendyk.

Wspaniale widzieć tu dzieciaki – szepnęła pani ochroniarz. – Dajecie im więcej, niż lekcję śpiewu.

Praca w chórze jest przyjemna, ale mozolna. Szczególnie kiedy trzyma się w ramionach dziecko i kartkę ze słowami. Odwracałam się, żeby popatrzeć na innych śpiewających. Potem prasa napisze, że tej mroźnej nocy przyszło tu 1300 osób. Najwięcej było kobiet. Protestować przyszły i dziewczynki, i te całkiem już siwe panie.

Wiele z nich miało na głowie różowe, kocie czapki, tak jak na niedawnym Marszu Kobiet, który odbył się równocześnie w kilkudziesięciu miastach na świecie. Ale nie zabrakło też mężczyzn, którzy uważają, że prawa kobiet to prawa człowieka – i że nie ma zgody na przemoc.

Nobu i Daveed, którzy zazwyczaj podczas prób pękają ze śmiechu i żartują z publicznością, dziś byli skupieni i cisi. Tłum przed nimi –  spokojny, ale poważny. Ochroniarze nie mieli zbyt wiele pracy, więc stali z kartkami i śpiewali razem z chórem. Wysocy, czarnoskórzy faceci obok białych starszych pań, młodych chłopaków, dzieci i dziewczyn na wózku. I wszyscy wołali z brzucha, że nie będą milczeć, gdy odbiera się prawa kobietom. Choć nie tylko kobiet dotyczył ten wieczór. Zbierano pieniądze dla American Civil Liberties Union, organizacji broniącej praw człowieka.

Na scenie stała onieśmielona MILCK, którą Choir! sprowadził specjalnie na ten wieczór. Ale nie ona była najważniejsza – to chór, pod kierunkiem Nobu i Daveeda, pracował ciężko przez ponad 2 godziny, byście mogli dziś poczuć, że nie ma zgody na krzywdzenie kobiet.

Wracaliśmy do domu późno w nocy, zmęczeni i spokojni. Dzieci poszły spać w ubraniach, z różowymi policzkami.

NIE WOLNO STAĆ Z BOKU

Następnego dnia zaspaliśmy. Rano w drodze do szkoły zobaczyłam młodego chłopaka. Wiał mroźny wiatr, a śnieg padał w poprzek. Przez zadymkę trudno było dostrzec szczegóły, ale widziałam, że chłopak drobił w miejscu, zagubiony i nagi. Zadzwoniłam po pomoc, podałam adres. Ratowniczka odparła: – Dziękuję, już jesteśmy w drodze. Nie nadążam odbierać telefonów, od pięciu minut wszyscy dzwonią w sprawie tego chłopaka.

Potem, po lekcjach, wszyscy zgromadzeni wokół stołu rozmawialiśmy o tym, jak minął dzień.

Mamo, nie wyspałem się, zupełnie – powiedział syn, który czasem włącza swój cienki głosik do kolorowego Choir! – I wiesz, dziś była przepychanka. Jeden z chłopaków strasznie się rządzi i dokucza innym. Dzieci trochę się go boją, ale dziś się umówiliśmy i poszliśmy powiedzieć pani.
Wiem, że nie lubicie, jak on taki robi. Ale dlaczego zareagowaliście akurat dziś?
No jak to dlaczego? Nie słyszałaś wczoraj, jak śpiewaliśmy? Jak coś się dzieje, to pamiętaj – you can’t keep quiet!

Lekcje uważam za odrobione. On już wszystko wie. Tylko dorośli muszą to sobie ciągle powtarzać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 104

Dodaj komentarz »
  1. Miła impreza. Gratuluję udziału. Tknęło mnie tylko jedno stwierdzenie. Jakie prawa ludzkie są ostatnio odbierane kobietom zwłaszcza w Kanadzie i na Zachodzie, które uzasadniają protesty i wywoływanie wojen na linii kobiety – mężczyźni. Jest już tyle powodów do nienawiści, niechęci i wojen na wielu liniach. Czy kolejnym frontem nienawiści i wojny ma być linia podziału między kobietą i mężczyznom? Wystarczy mi już wojna z partyjniactwem i popisdzielonymi. Jeszcze z kobietami mam się brać za włosy?

    Świat ani chybi prze do totalnej światowej wojny. Każdego ze wszystkimi.

  2. Bardzo to piekna idea, ale ma chyba promieniowac na kraje odlegle od Knady. W Kanadzie mamy wolnosc wypowiadania pogladow i opini, a kobieta jest traktowana w sposob uprzywilejowany w pracy, w sluzbach publicznych, wojsku i na rozprawach rozwodowych. Rozumiem Pani zaangazowanie, ale nie wszyscy czylenicy Pani tekstow nie mieszkaja w Kanadzie. Odnosze wrazenie, ze wiekszosc czytelnikow wlasnie tu mieszka. Z powazaniem. JB.

  3. The job of a citizen is to keep his mouth open.
    – Gunter Grass

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. PS.
    Autorka: Swietny, krzepiacy tekst.
    Dziekuje.

  6. To swietna inicjatywa, ale nie rozumiem,w jaki sposob w Kanadzie prawa kobiet sa obecnie ograniczane?

  7. Szkoda, ze Pani nie uprzedzila, ze Pani sie tam wybiera. Mieszkam moze dziesiec minut spacerem od Clinton’s Tavern i wpadlbym, jesli nie pospiewac*, to przynajmniej sie przedstawic. 🙂
    * Prosze zgadnac, kogo reprezentuję wokalnie w bajeczce “Ptaki i Osiol”? 😉
    A mrozu juz nie ma – dzis padl rekord temperatury +12 oC 😀

  8. mr.off – Kocham Guntera Grassa. To byl myslacy i bardzo madry czlowiek. Wydaje sie, ze czas na ” obieranie cebuli ” jeszcze nie dla wszystkich nadszedl, ale nadejdzie. Badzmy dobrej mysli.

  9. mr off
    Tekst jest bzdurny i fałszywy, biorąc pod uwagę przemoc stosowaną w Kanadzie przeciwko Indianom, od momentu założenia na jej obszarze pierwszych francuskich i brytyjskich kolonii. Kanada jest, obok Australii i oczywiście USA, jednym z ostatnich państw na świecie, które mogą dawać innym państwom przykład w tym względzie.

  10. „W czasach Donalda Trumpa, zatrzaskiwania granic”

    Szanowna Pani Joanno

    Nikt nie zmuszal pani do przyjazdu do Kanady. Jesli pani nieodpowiada wybor prezydenta Trampa to prosze glosic swoje poglady tam gdzie jest pani dom a nie siac niezgode miedzy ludzmi mieszkajacymi w Ameryce. Jest pani tu gosciem i priosze zachowywac sie z szacunkiem dla osob tu mieszkajacych. My nie zyczymy sobie aby osoby z zewnatrz przyczynialy sie do naszych wewnetrznych problemow.

    Slawomirski

  11. jakowalski
    19 lutego o godz. 11:45

    Ciesze sie, ze sobie Pan az tak wysoko i beztrosko fruwasz w oblkokach swojej wyobrazni.

    Smacznego.

    Tyle ze – nawet z tak wykoka widac- ze na Planecie Ziemia Polanie tez maja co nieco na sumieniu.

    Zeby nie udawac, ze wiem wiecej, niz nie wiem odsylam do jednego z najlepszych tekstow w POLITYCE, jaki czytalem:

    Prof. Zygmunt Bauman: Straciliśmy kontrolę nad światem, który sami stworzyliśmy http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1511368,1,prof-zygmunt-bauman-stracilismy-kontrole-nad-swiatem-ktory-sami-stworzylismy.read

    Inteektualnych odlotow.

    I smacznego dnia.

  12. @Slawomirski – dlaczego uważa Pan, że jestem osobą z zewnątrz i przyczyniam się do Państwa wewnętrznych problemów? dlaczego nie sądzi Pan, że tu teraz jest mój dom? proszę nie próbować odbierać – ani mnie, ani nikomu innemu – prawa do głoszenia swoich poglądów. i proszę nie dać się zwieść pokusie wskazywania innym, gdzie powinni przynależeć. ponadto, trudno odmówić mi szacunku dla osób mieszkających i w Kanadzie, i gdziekolwiek indziej. nie wiem jak Pan, ale ja nie mam zamiaru nikogo pouczać, gdzie wolno mu głosić jego poglądy.

    JGO

  13. @schwarzerpeter – fantastycznie, może kiedyś spotkamy się w chórze? Toronto jest jednak bardzo małe, ale nie każdy zna Krasickiego 🙂
    tym razem, prawie 2 tygodnie temu, zebraliśmy się nie przy Clintons, ale w śródmieściu (i wtedy było naprawdę zimno!). http://torontolife.com/culture/music/choir-choir-choir-milck-cant-keep-quiet-donald-trump-protest-song/

  14. @zly, @snakeinweb – ale protest nie dotyczył ograniczenia praw w Kanadzie, tylko był wyrazem solidarności z kobietami, które protestują przeciwko takim ograniczeniom u siebie.
    a także głosem sprzeciwu wobec dyskryminacyjnej polityki Trumpa – to echo po Marszu Kobiet na Waszyngton i prolog do protestów 8 marca.

    @JanBohynski statystyki pokazują, że sporo czytelników jest z Kanady – ale większość jednak z Polski. ale oni rzadko zabierają głos, tylko czytają – i tekst, i komentarze.

    @mroff – to ja dziękuję! 🙂
    pozdrowienia! JGO

  15. Slawomirski
    19 lutego o godz. 23:47

    Problemy Ameryki ‚2017 w postaci Prezydenta Donalda Trumpa stworzyli polityczni amerykanscy analfabeci a nie W.Putin czy Matka Boska Cestochowska. Albo Dalaj Lama.

    Sorry.

    Demokracja to taki system polityczny,w ktorym kolesie ktorzy dyndaja na sznurku zaplacili za ten sznurek.

    Co potrafia udowodnic ksiegowi przed kazdynm sadem.

    Na tym polega Ameryka.

    Sorry.

  16. ” My nie zyczymy sobie aby osoby z zewnatrz przyczynialy sie do naszych wewnetrznych problemow. ”

    I dlatego tez USA tez nie powinny sie wtracac w sprawy wewnetrzne krajow swiata.

    W sprawie „W czasach Donalda Trumpa, zatrzaskiwania granic” ,… Trump ma racje.

    Jednczesne widac tu amerykanska hipokryzje. Likwidacje muru berlinskiego amerykanscy hipokryci widza jako swoje osiagniecie, ale sami buduja mur na granicy z Meksykiem. Meksyk z koleji wybudowal mur na swych poludniowych granicach.

    Autorka nie ma wizji. Nie potrafi ogarnac wiekszego zjawiska. W wielu krajach w tym w Polsce nie ma absolutnie zadnych wymogow kwalifikacyjnych wobec rzadzacych.

    Podczas gdy nawet na jazde rowerem wymagane sa uprawnienia, …. nic nie jest wymagane na pozycje premiera, ministrow i poslow. Rzady absolutnie nie zajmuja sie ‚menageria’ swych wlosnych narodow i sa zadowolone zrzucaniem nadwyzek swych ludzi na inne kraje. Tak robi Meksyk, tak robi Polska.

    Jest oczywiste ze inne krajue jak USA, Brytania nie moga w nieskoczonosc przyjmowac immigranotow. Stad taka a nie inna rekacja Trumpa i Brytani.

    Ubolewam ze autorka nie rozumie tych rzeczy. Sprobuje tak,,, czy autorka chciala by miec rodzine bez planowania, 5, 8, 12 dzieci i podrzucic je sasiadowi ktory zyje rozwaznie i odpowiedzialnie ? Czy tez autorka zaplanawala by swa rodzine na taka na jaka ja stac ? No poziomie krajow sytuacja tez tak wyglada.

  17. @ Slawomirski 19 lutego o godz. 23:47
    “Szanowna Pani Joanno […] Jest pani tu gosciem […]”.
    Prosze Pana, czy moglby Pan wyjasnic z jakiej mocy, czy na jakiej podstawie okresla Pan status Pani Joanny w Kanadzie?
    Na jakiej podstawie zarzadza Pan co komu wolno glosic w Kanadzie?
    Jak okresla Pan status goscia? Czy jak przeniose sie z Pragi Pld na Mokotow, to jestem tam gosciem? Moze dopiero z Warszawy do Krakowa? A jak sie Haidowie przeniosa do Muskoki to tez sa tu goscmi? To nie sa ich etnicznie rdzenne tereny.

  18. Joanna Gierak-Onoszko
    20 lutego o godz. 5:39

    Szanowna Pani Joanno

    Dla mnie jest Pani osoba ktory przyczynia sie do dzielenia ludzi. Stara sie pani podzielic Kanadyjczykow i Amerykanow. Propaguje Pani islamska emigracje do Kanady nie zdajac sobie sprawy ze islam to nie tylko religia ale i tez polityczny system ktorego wartosci nie moga byc zaakceptowane przez potomkow amerykanskiej i francuskiej rewolucji. Pisze pani nieodpowiedzialnie.

    Slawomirski

  19. @Slawomirski
    Czy rozrozniasz Kanade od Stanow Zjednoczonych?Poza tym,Trump NIE zostal wybrany,bo wybory powszechne przegral. Wybrala go grupka elektorow.

    @Joanna Gierak-Onoszko

    Sadze,ze wlasciwym adresatem takich protestow bylyby ambasady krajow gdzie kobiety zadnych praw nie maja, vide Arabia Saudyjska, Pakistan, Afganistan..

  20. mr. off 20 lutego o godz. 6:01
    Co co daje ta mowa nienawiści?

  21. Joanna Gierak-Onoszko 20 lutego o godz. 5:39
    Myślę, że przejawia Pani za mało szacunku dla prawdziwych Kanadyjczyków, czyli dla tamtejszych Indian i Eskimosów.

  22. Slawomirski 19 lutego o godz. 23:47
    Racja!

  23. Sz.P. Gierak-Onoszko,
    Pisze pani; „W czasach Donalda Trumpa, … rosnącego przyzwolenia rządzących na ograniczanie praw kobiet…”
    Prosze mi podac przyklad jak prezydentura Donalda T. (30 dni ) ogranicza prawa kobiet.
    – Cyt.; „Wiele z nich miało na głowie różowe, kocie czapki, tak jak na niedawnym Marszu Kobiet,…”
    Bylem w Waszyngtonie na inaguracji, a w dzien po inauguracji bylem swiadkiem „Marszu Kobiet”, polmilionowego jak prasa podala.
    Widzialem kocie czapeczki, widzialem cute little girls jak z dumnymi mamusiami prostestowany… No wlasnie, ale co?
    Cute little girls (nie wszystkie) mialy obrzydliwe, ale zrobione fachowo, reka doroslych napisy w rodzaju: „Don’t grab my p… Mr. President” albo: „My p… is my business”, etc. Nawet mnie, bywalca spelun prawobrzeznej W-wy wprowadzilo to w oslupienie.
    W tydzien pozniej, w Waszyngtonie, byl kolejny March for Life (44-ty), ponad 600 tys. jak podaly media. I znowu te same napisy (recyclable I presume), tym razem w rekach garstki kontrdemonstracji, bez kocich czapeczek.
    Na demonstracje nie chodze, wole do speluny, jest wulgarnie, ale nie az tak.

  24. Slawomirski;
    „Brak wiarygodnosci tego co pan pisze jest bezdyskusyjny…”
    Ask me if care.
    – „Nazikatol, moher, ciemnogrod,” etc. slownictwo zaczerpniete z blogow, m.in. panskiego autorstwa, uzyte do samookreslenia – sarkazm. Definicja sarkazmu; spotegowana ironia.
    – Cyt; „…a porownywanie sie z Buffettem smieszne.”
    Bardzo latwo jest pana rozbawic.
    I dalej pan S., cyt: „My nie zyczymy sobie aby osoby z zewnatrz przyczynialy sie do naszych wewnetrznych problemow.”
    My? Tzn. kto, panie S.?
    Wtraca sie pan w sprawy polskie i to ordynarnie a teraz nadal pan sobie nowy mandat. Wygral pan jakies wybory, hmm…?
    I don’t think so, I know so.
    P.S. A kto to jest „Tramp”?

    kowalski
    To „mydlo i powidlo” zatrudnia 32 na pelny etat plus ciec i sprzataczki (outsourced). Macie racje obywatelu to b. ciezka, odpowiedzialna praca, ale i wielce rewarding. Jak czytacie „Wired”, nieraz tam sie reklamuje. Powiedzcie kowalski, czy jestescie rowniez kierowca z odrzutowca;
    jak mozna byc w USA, Australii i UK w tym samym czasie na trzech etatach?

  25. zly 20 lutego o godz. 23:05
    Też uważam, że właściwym adresatem takich protestów byłyby rządy i władcy krajów, gdzie kobiety żadnych praw nie maja, np. Arabia Saudyjska, Pakistan czy Afganistan. Dziwię się, że Kanada ze swym postępowym premierem Trudeau utrzymuje stosunki dyplomatyczne i handlowe z takimi państwami. Dlaczego Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko milczy w tym temacie?

  26. Zly 20 lutego o godz. 23:05
    Pan Donald Trump wygrał wybory w większości formalnie niepodległych państw (stanów), tworzących łącznie państwo federalne o nazwie Stany Zjednoczone Ameryki czyli USA. Pamiętaj, że USA, tak samo jak Australia, Kanada czy też Niemcy (Republika Federalna Niemiec) są federacją, a więc aby wygrać tam wybory trzeba je wygrać w większości stanów (prowincji, landów etc.). Inaczej, to w takich USA o wszystkim decydowały by stany najludniejsze, takie jak np. Kalifornia czy Nowy Jork, a stany mniej ludne, np. Alaska czy Nebraska, nie miały by nic do powiedzenia a więc opuściły by one federację.
    Ile razy ma ci jeszcze tłumaczyć, że USA są federacją formalnie niepodległych państw (stanów), a więc nie decyduje tam o wyników wyboru prezydenta zwykła większość głosów w całej federacji, że aby wygrać tam wybory prezydenckie, a więc uzyskać więcej głosów elektorów niż jego rywale, to za danym kandydatem musi się opowiedzieć większość stanów i że w tych państwach parlamenty są dwuizbowe, aby zapewnić wpływ na władzę także dla mniej ludnych stanów, prowincji czy też landów.

  27. Slawomirski 20 lutego o godz. 22:43
    Też uważam, że Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko propaguje islamską emigrację do Kanady, nie zdając sobie sprawy z tego, że islam to nie jest tylko religia ale i też i sposób życia, że to jest cały system polityczno-moralno-społeczny, którego wartości nie mogą być zaakceptowane przez potomków amerykańskiej i francuskiej rewolucji. Też więc uważam, że Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko pisze nieodpowiedzialnie.

  28. Schwarzerpeter 20 lutego o godz. 18:02
    Rozumiem, że ze względu na swój krótki pobyt w Kanadzie, Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko NIE ma kanadyjskiego obywatelstwa, a więc nie powinna się ona obecnie mieszać do kanadyjskiej polityki. I przydało by się jej więcej szacunku dla Indian i Eskimosów, którzy są w Kanadzie znacznie dłużnej niż ona.

  29. Autorka reaguje na dzikie, zwierzece wybryki ulicy ale nie widzi wiekszej calosci. Widoczny jest brak dojrzalosci politycznej,..i zrozumienia mechanizmow stwarzajacych niezadowolenie spoleczne. A jak jest w rezerwatach ? Ciekawi mnie. Gdzie ludzie chodza spiewac ?

  30. zly
    20 lutego o godz. 23:05

    Szanowny Panie zly

    System wyborczy w USA polega na zdobyciu glosow elektorow. Wiedza o tym Amerykanie i o glosy elektoro toczy sie tam kampania wyborcza. Trump jest demokratycznie wybranym prezydentem. Wszelkie glossy podwazajace jego zwyciestwo sa glosami przeciwko amerykanskiej demokracji ktora balansuje inreresy stanow amerykanskich z interesami populacji USA.

    Slusznie zwraca Pan uwage na antyfeministyczny nurt w ruchu feministek. Co z prawami kobiet w krajach muzulmanskich. Co z prawami mniejszosci seksualnych w krajach muzulmanskich. Co z prawem Izraela do pokojowej egzystencji.

    Slawomirski

  31. schwarzerpeter
    20 lutego o godz. 18:02

    Szanowny Panie schwarzerpeter

    A kim moze byc reporterka Polityki w Kanadzie jak nie Polka. Zyje z pisania dla postkomunistycznej Polityki ktorej siedziba jest w Polsce. Nie slyszalem aby kanadyjscy dziennikarze utrzymywali sie z pisania dla polskiej prasy. Poza tym pani Joanna moze sama napisac czy jest Kanadyjka czy nie. Jesli milczy w tej sprawie to mam wszelkie prawo oczekiwac ze jest Polka.

    Slawomirski

  32. mr.off
    20 lutego o godz. 6:32

    Szanowny Panie mr.off

    Nic o Putinie nie pisalem. Bill O’Reilly o nim sie wypowiedzial ostatnio i to wystarczy.

    Slawomirski

  33. Pani Joanno. Doszedlem do wniosku ze poddala sie pani procesowi zepsucia i oblakania propagowanych przez media. Goraco polecam Bill Still reporting epizod 1513, ‚refreshing’ przemowienie Vladimira Putina.

  34. jakowalski
    20 lutego o godz. 23:52

    Wszak gramy w tej samej orkiestrze: Pan na bebnach, a ja na pile.

    Pogadamy w Piekle po ostatnim koncercie.
    OK?

  35. kowalski pyta;
    „Dlaczego Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko milczy w tym temacie?”
    A ja pytam kowalskiego, dlaczego kowalski sie wypowiada, poucza na tematy na ktore nie ma najmniejszego pojecia?

    Slawomirski, odpowiadam z wyprzedzeniem na ponowne panskie – ab imo pectore – typu; „Brak wiarygodnosci tego co pan pisze jest bezdyskusyjny…”.
    Ask me if I care.

  36. @jakowalski 21 lutego o godz. 10:19
    “Rozumiem, ze ze wzgledu na swój krótki pobyt w Kanadzie, Pani Redaktor Joanna Gierak-Onoszko NIE ma kanadyjskiego obywatelstwa, a wiec nie powinna sie ona obecnie mieszac do kanadyjskiej polityki.”
    O ile mi wiadomo, Pan nie ma ani obywatelstwa kanadyjskiego, ani nawet nie mieszka w Kanadzie. Podazajac tokiem Panskiego rozumowania, jakie ma Pan podstawy, aby w ogole wydawac jakiekolwiek osady o Kanadzie i krytykowac ludzi ktorzy tu mieszkaja, chocby czasowo?

    @ Slawomirski 21 lutego o godz. 17:32
    “A kim moze byc reporterka Polityki w Kanadzie jak nie Polka. Zyje z pisania dla postkomunistycznej Polityki ktorej siedziba jest w Polsce.”
    Dwie rzeczy.
    1. Mam kilku kolegow, Kanadyjczykow i Amerykanow, ktorzy pracuja w Kanadzie i w Polsce, badz w USA i w Polsce. Zyja – czesciowo – z pracy wykonywanej w / dla polskich instytucji. Globalizacja.
    2. Jak rozumiem termin “postkomunistyczna Polityka” jest inwektywa. Zawsze mnie frapowalo, dlaczego ludzie czytaja publikacje, ktorych nie akceptuja? Ja nie czytam publikacji Urbana, O. Rydzyka, ONR i wielu innych, bo wiem, co tam znajde i co bede o tym myslal.

    Na zakonczenie powtorze jeszcze raz: Pani Joanna opisuje swoje wrazenia z tego co sie tu dzieje. Jedni odbieraja to tak, inni inaczej. Tylko dlaczego to od razu krytykowac?
    Bylismy wczoraj w operze. Nam sie podobalo, komus innemu nie. Ale czy to jest powod aby mnie natychmiast przywolac do porzadku, ochrzanic, ze sie nie znam i najlepiej zebym sie nie wtracal, bo nie skonczylem konserwatorium?

  37. Sznowna Pani Blogerko, Mrs. Canda……prosze sobie obejrzec zdjecia z przyjmowania przyjacielsko przez rzad kanadyjski uchodzcow,Pani jest tutaj za krotko by widziec glebiej Kanade….

    https://www.theatlantic.com/photo/2017/02/refugees-fleeing-into-canada-from-the-us/516993/

  38. mr.off 21 lutego o godz. 19:04
    Ja nie uprawiam mowy nienawiści.

  39. Slawomirski 21 lutego o godz. 17:32
    Nie sądzę, aby Pani Redaktor miała kanadyjskie obywatelstwo.

  40. Slawomirski 21 lutego o godz. 17:19
    1. Zgoda co do tego, że Trump jest legalnie wybranym prezydentem USA.
    2. Zgoda też do braku praw dla kobiet w krajach muzułmańskich.

  41. Maciekplacek 21 lutego o godz. 4:17
    Ten „March for Life” to był, jak rozumiem, marsz przeciwników kary śmierci, czyli przeciwników mordowania przez władze USA swoich własnych obywateli i to w pełnym majestacie prawa. Widzisz – państwo, które nie przestrzega tak elementarnych praw człowieka, jak jego prawo do życia, które z rozmysłem morduje swoich własnych obywateli, nie ma moralnego prawa pouczać kogokolwiek w temacie praw człowieka i demokracji. Jeśli masz choćby za grosz moralności, to powinieneś wstydzić się być obywatelem takiego państwa – mordercy. 🙁

  42. Pani Joanno,
    Pytają się tu Pani, jaka jest sytuacja w indiańskich rezerwatach w Kanadzie? Jakie prawa maja tamtejsi Indianie i jak rząd Kanady ma zamiar zrekompensować im te długie lata dyskryminacji? Ilui Indian jest na wyższych (executive) stanowiskach w kanadyjskim rządzie i biznesie? Ilu jest Indian – profesorów uniwersyteckich w Kanadzie? Jakie są przeciętne dochody Indian w porównaniu do reszty ludności Kanady, jaka jest ich średnia długość życia w porównaniu z resztą ludności Kanady? Jaka jest wśród nich przestępczość, alkoholizm i narkomania w porównaniu z resztą ludności Kanady? Ilu kanadyjskich Indian siedzi w wiezieniach i czy nie są oni tam przypadkiem nadreprezentowani? Czy nie są oni przypadkiem częstszymi ofiarami brutalności policyjnej niż reszta ludności Kanady? Dlaczego to Panią w ogóle nie interesuje?

  43. Schwarzerpeter 22 lutego o godz. 5:16
    1. Ależ ja tylko komentuję tu wpisy Pani Redaktor, a nie wypowiadam się autorytatywnie („ex cathedra”) na temat tego, co robi (i czego nie robi) rząd Kanady.
    2. W wojsku nas uczyli, że trzeba znać poglądy wroga. Stąd też czytuję „Politykę” i „Wyborczą”.
    3. Krytyk muzyczny na ogół NIE jest muzykiem.

  44. @k1harper – dziękuję za zdjęcia, są tu przedrukowywane właściwie we wszystkich mediach.

    @Slawomirski @jakowalski – ani moje obywatelstwo, ani plany rodzinne nie są tematem tego bloga i nie sądzę, by interesowały Czytelników. dlatego – choć wiele wpisów ma osobisty charakter – nie będę się tu do takich kwestii odnosić.

    @axiom1 – „Doszedlem do wniosku ze poddala sie pani procesowi zepsucia i oblakania” – cóż, niestety nie jestem doskonała. pozdrowienia!

  45. @jakowalski @Slawomirski – dziwi mnie, że dopatrują się Panowie „propagowania islamskiej emigracji do Kanady” we wpisie, który dotyczy obrony praw mniejszości. ciekawe, że nie poświęcają Panowie czasu i miejsca prawom kobiet, o których przede wszystkim była mowa? a może uważa Panowie, że to temat marginalny i niewart chwili refleksji, nie mówiąc już o zaangażowaniu w działanie na jego rzecz? dlaczego wykorzystują Panowie każdą okazję, by promować swoje polityczne przekonania (nie dla imigrantów, nie dla Izraela, nie dla kogokolwiek innego), zamiast odnieść się do tego, co jest meritum tej rozmowy?

  46. @axiom – ale co ma jedno do drugiego? zarzuca mi Pan niedojrzałość, a nie widzi związku między wpisem, przekazem a wsparciem dla mniejszości? przecież nie tylko o prawa kobiet tu chodzi, choć to one są najbardziej wyeksponowane. proszę spojrzeć, jaki odzew ma ta akcja, ile osób czerpie z niej wzmocnienie i wsparcie. to wykracza zdecydowanie poza salę prób – nagrana pisoenka jest tylko symbolicznym hymnem, a działania są gdzie indziej – w terenie. pozdrowienia.

  47. Pani Joanno, ta mniejszosc jest w rezerwatach i nie widac dla nich wsparcia ani sprawiedliwosci.

    W sprawie praw kobiet popieram polityke krajow arabskich. Miejsce kobiety jest w kuchni, z dala od polityki, ale pozwolil bym na prowadzenie samochodu.

    Juz w 1920 po nadaniu praw wyborczych kobietom w USA media ostrzegaly ze bedzie koniec swiata. I ku temu swiat zmierza. Nieustanne wojny i konflkty. Spojrzcie wy kobiety na siebie w Polityce. Kazda podzega do wojny i zawieruchy,…. ale same do wojska nie pojdziecie, liczycie ze walczyc beda dzieci innych ludzi. Kazda dotknieta epidemia rusofobi bo rusofobia jest w modzie podobnie jak promocja zboczenia. Jestescie nowoczesne. Bosze jak wy nienawidzicie Putina.

    Kobiety neiustannie podwazaja zdobycze cywilizacji i ludzkosci, filary zycia i reprodukcji. Promuja zboczenie, wojny, migracje i wyzysk. Stad tyle ludzi potrzebuje pomocy.

    Na bazie pani publikacji spodziewam sie ze zrobi pani to w co wierzy. 6-9 dzieci z kolezanka oczywiscie, wezmie z nia slub w Finandii, po czym podrzuci swe dzieci do USA do Slowomiskiego (poki nie ma muru). A tam Slaowmirski w ramach polityznej poprawnosci wycisinie z siebie wiekszy podatek aby zapewniec tym dzieciom kartki zywnosciowe, zakwaterowanie i kieszonkowe gdy nie znajda pracy na plantacjach za 1/5 minimalnej pensji. Problem w tym ze Slawomirski rowneiz bedzie musial splacac $20 trylionow dlugu publicznego ktory politycznie poprawny Obama podwoil w 8 lat.
    I jest ten znienawidzony Trump,… Coz wiec pozostaje,…. powrocic do normalnosci.

  48. @jakowalski
    Nie potrzebuje twoich tlumaczen.System elektorow stworzono, poniewaz w XVIII wieku nie bylo technologicznych mozliwosci by szybko i sprawnie zliczyc glosy wszystkich obywateli USA. Zadne inne panstwo federacyjne go nie stosuje.Poszczegolne stany nie sa ‚formalnie niepodlegle’. W 1861 jedenascie z nich probowalo uzyskac niepodleglosc-skonczylo sie to wojna domowa i ich przymusowym powrotem do federacji.
    @Slawomirski
    Trump NIE JEST demokratycznie wybranym prezydentem i nie ma prawa powolywac sie na ‚wole wyborcow’.
    @Joanna Gierak-Onoszko
    Czy podczas owego choru protestujacy zwracali uwage na sytuacje kobiet w krajach islamskich?

  49. kowalski; „Ten „March for Life” to był, jak rozumiem, marsz przeciwników kary śmierci, … blah, blah, blah”.
    Widzicie kowalski jaka was niewiedza cechuje mowiac bardzo, ale to bardzo delikatnie. Gdyby kowalski se „wygooglawal” to by wiedzial, ze „March for Life” jest tylko i wylacznie przeciwko aborcji.
    Aborcji kowalski! Aborcji ktora zostala zalegalizowana w USA w 1973 r. (22stycznia) w slynnym procesie Roe v. Wade. Norma McCorvey znana jako Jane Roe zanim dokonczyla ziemskiego zywota publicznie przyznala sie ze popelnila blad zyciowy stwierdzajac, ze aborcja jest niszczeniem ludzkiego zycia.
    – Cyt.; „… państwo, które nie przestrzega tak elementarnych praw człowieka, jak jego prawo do życia, …”
    Give the unborn the chance to live their lives.
    Get it?
    P.S. Podajcie mi kowalski moj cytat w ktorym to unequivocally stwierdzam, ze jestem obywatelem USA. Oraz, zdradz swoj sekret; jak to jest mozliwe by byc w tym samym czasie w trzech miejscach.

  50. „ciekawe, że nie poświęcają Panowie czasu i miejsca prawom kobiet”………prosze sie zainteresowac prawami Indianskich kobiet, wie Pani cos na ten temat? podeslac linki czy tez jest wszedzie to dostepne?

  51. Szanowan Pani Joanno

    Prawa kobiet nie w Kanadzie ale w krajach islamskich powinny byc tematem do dyskusji. Nie prezydent USA powinien byc celem ataku ze strony kobiet ale islamisci porywajacy kobiety i robiacy z kobiet niewolnice. Nieuczciwe jest robienie z amerykanskiego prezydenta ktory jest obronca kobiet ich wroga. Zawsze popieralem prawo Izraela do bezpiecznej egzystencji. Robiac z mojej osoby antysemite nie pisze Pani prawdy. Bylem emigrantem dlatego opowiadanie o mnie ze jestem antyemigrancki jest wrecz niewiarygodne. Ten rodzaj narracji alienuje dziennikarzy i odbiera im sens zawodowej egzystencji. Droga do czytelnika jest humanizm a nie polityczna propaganda.

    Czas na refleksje Pani Joanno.

    Slawomirski

  52. schwarzerpeter
    22 lutego o godz. 5:16

    Dobrze Pan robi stajac po stronie autorki. Robi Pan zle utrzymujac ja w przekonaniu ze pisze rozsadnie.

    Slawomirski

  53. Joanna Gierak-Onoszko 22 lutego o godz. 18:10
    1. Dlaczego przekręca Pani fakty? Przecież my zwracamy tylko Pani uwagę, ze w Kanadzie nie ma problemu z dyskryminacją kobiet, ale że istnieje on w krajach arabskich, a Pani przecież jest zwolenniczką imigracji do Kanady (i zapewne też i z Polski) z tych krajów, jakby nie zdając sobie sprawy z tego, że kultura arabska i religia mahometańska wyraźnie dyskryminuje kobiety.

  54. Joanna Gierak-Onoszko 22 lutego o godz. 18:10
    2. Dlaczego uważa Pani, ze Izrael ma być ponad wszelką krytyką?

  55. Joanna Gierak-Onoszko 22 lutego o godz. 18:10
    3. Dlaczego zupełnie nie obchodzą Pani problemy kanadyjskich Indian i Eskimosów? Oni przecież przybyli do Kanady z Azji i to długo przed osadnikami z Anglii i Francji.

  56. Joanna Gierak-Onoszko 22 lutego o godz. 18:14
    1. A czy każda mniejszość zasługuje na wsparcie tylko dlatego, że jest mniejszością? Przecież mordercy, sadyści, bandyci etc. są mniejszością!

  57. Joanna Gierak-Onoszko 22 lutego o godz. 18:14
    2. Dlaczego sztucznie rozdmuchuje Pani wydumane problemy garstki odmieńców, którzy w normalnym społeczeństwie, to by przecież nie dotrwali do wieku dojrzałego? Dlaczego pisze Pani o zjawiskach marginalnych, zupełnie nietypowych dla Kanady? Dlaczego nie ma w Pani blogu nic na temat realnych problemów kanadyjskich Indian, Eskimosów, farmerów, czy robotników, a tylko pisze Pani o dziwacznych obyczajach garstki znudzonych leni i innych pasożytów społecznych z tzw. wyższej klasy średniej (upper middle class)? Przecież to co Pani, pisze, to jest o jakiejś wydumanej Kanadzie, to jest tak samo, jakby ktoś przyjechał do Polski i zaczął pisać na jej temat na podstawie kontaktów z grupką aktywistów partii Razem albo też kontaktów z będącymi tak samo na marginesie społeczeństwa polskiego zwolennikami Pana Mikkego. Dlaczego nie napisze Pani wyraźnie, że problemy środowisk, które Pani opisuje, nie są reprezentatywne dla Kanady, że opisuje Pani w swym blogu, szukając taniej sensacji, egzotyczne obyczaje niedostosowanych do życia w normalnym społeczeństwie dziwaków i odmieńców?

  58. Mysle ze polscy specjalisci od re-prywatyzacji mogliby duzo osiagnac w Kanadzie i USA. To swietny material eksportowy.

  59. Pani Joanna Gierak-Onoszko,
    1. Napisała Pani: „Dwa razy w tygodniu ludzie spotykają się w Korea Town, na zapleczu pubu. Płacą pięć dolarów, żeby postać w tłumie i wspólnie śpiewać”. Ale nie napisała Pani, ile właściwie osób się tam spotyka – podała Pani tylko, ze według niezweryfikowanych źródeł podobno nawet 1300, ale napisała Pani także, że normalnie przebywa tam 200 osób, a więc na pewno tamtejsza policja czy też staż pożarna nie pozwoliły by, aby w pomieszczeniu obliczonym na 200 osób przebywało ponad 5 razy tylu ludzi. Chyba, że Kanada jest JUŻ III światem.
    2. Przypominam też, że Toronto ma około 3 miliony ludności a w aglomeracji Toronto mieszka prawie 6 milionów osób (dokładnie 5,928,040 według Statistics Canada, rok 2017) a więc 1300 osób to jest według mojego filipińskiego kalkulatora marki Citizen 0,022% ludności Wielkiego Toronto, czyli że jest to tylko statystycznie nieistotny odsetek ludności tej aglomeracji, nie mówiąc już o jeszcze mniejszym i jeszcze mniej istotnym odsetku całej ludności Kanady.
    3. Nie wyjaśniła także Pani też, że 5 dolarów w Kanadzie znaczy tyle co w Polsce 5 złotych, w tym sensie, że 5 kanadyjskich dolarów ma w Kanadzie siłę nabywczą (purchasing power) mniej więcej taka samą jak 5 złotych ma w Polsce.
    4. Byłem wczoraj w warszawskiej operze na „Wilhelmie Tellu” Rossiniego. Jedną z głównych partii śpiewał w niej, zresztą bardzo dobrze, wręcz po wirtuozowsku, Koreańczyk. Ale czy to znaczy, że typowy Koreańczyk jest śpiewakiem operowym? A Pani na swym blogu pisze tak, jakby chciała Pani w nas wmówić, że opisuje na nim typowych Kanadyjczyków i ich typowe zachowania, co, mówiąc delikatnie, mija się przecież z prawdą.
    5. Na koniec – jeżeli w jakim mieście istnieje China Town, India Town czy też inne Korea Town, to znaczy, że ludność jest w tym mieście de facto segregowana według kryteriów etniczno-rasowych, a więc że panuje w nich de facto apartheid. A to jest przecież bardzo niepokojące zjawisko, świadczące z jednej strony o tym, że społeczeństwo kanadyjskie jest głęboko podzielone według kryteriów rasowych, etnicznych i religijnych, a z drugiej, że władze Kanady tolerują taki podział, ustanawiając tym samym de facto apartheid, czyli politykę dawno temu potępioną przez opinię światową.

  60. Licznie reprezentowani na Pani blogu panowie dokładają wszelkich starań, aby nie pisać na temat, który Panią interesuje. Zamiast tego stosują odwracanie uwagi oraz technikę, którą nazywam „rozmową głupiego z głupim” 😉 gdy obie strony wiedzą o co chodzi, ale wolą udawać, że jest inaczej.

    Tymczasem, prawa kobiet należą akurat do tych sfer, które są nieustannie zagrożone i zawsze wymagają ochrony, wspierania i odnawiania przekonania o ich ważności. Wynika to z przyczyn naturalnych, cech naszego gatunku, w którym samce są silniejsze fizycznie, targane przemożnym popędem oraz instynktem dominacji. Tak po prostu jest, że wizja domu, w którym z wytęsknieniem naszego powrotu oczekuje kilka młodych, posłusznych i w każdej chwili gotowych do seksu żon – jest miła każdemu mężczyźnie. Pomijam gejów i impotentów.

    Że taki model jest z gruntu niesprawiedliwy i okrutny dla kobiet, nie trzeba mam nadzieję nikogo przekonywać. Natura („prawo naturalne”, hłe hłe) będzie niemal zawsze powodować ciążenie w kierunku takiego modelu, zaś bronić kobiet może i powinna – kultura. Co innego, gdybyśmy byli np. inteligentnymi modliszkami; wtedy słabe samczyki musiałyby walczyć o odejście od naturalnego zwyczaju odgryzania im głów po seksie 🙂

    Reasumując: gdy prezydentem zostaje burak, który chwali się instrumentalnym traktowaniem kobiet, protesty są mocno wskazane.

  61. Slawomirski
    21 lutego o godz. 17:37

    Bill O’Reilly sie wypowiedzial? Niech Pan nie zartuje: on robi za papuge Murdoch’a.

    Detale tu:

    Outfoxed • Rupert Murdoch’s War on Journalism • FULL – YouTube
    https://www.youtube.com/watch?v=P74oHhU5MDk

  62. Nie wolno stać z boku…..

    Toteż armia kanadyjska nie stoi…..

    imigranci pochodzą w głównej mierze z krajów, gdzie armia kanadyjska jako komponent sił sąsiada, brała udział w akcjach zbrojnych, destabilizując kraje.
    Uchodźcy, uciekinierzy, imigranci, są pokłosiem tych działań.

    W strefach wojny zyje jakis miliard ludzi.
    W strefach nędzy, ze trzy miliardy.
    Kto ich przygarnie?
    Obrzydliwie bogaty w stosunku do nich Zachód?
    Przecież jego bogactwo w głównej mierze pochodzi z eksploatacji zasobów tych biedaków.

    Selekcja imigrantów dodatkowo pogłębia problemy krajów biednych.
    Przyjmuje się głównie tych najlepiej wykształconych.
    Lekarzy, inżynierów, fachowców.
    Nie starczy ich na odbudowę zniszczonych działaniami Zachodu- w tym i Kanady- krajów pochodzenia.
    Śpiewać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej….

  63. Slawomirski 23 lutego o godz. 6:34 „Dobrze Pan robi stajac po stronie autorki. Robi Pan zle utrzymujac ja w przekonaniu ze pisze rozsadnie.”
    Jedyne co napisalem jest to, ze p. Joanna opisuje swoje WRAZENIA. Na litosc Boska – „wyszlam na ganek i stwierdzilam, ze pada deszcz” – to jest rozsadnie czy nie?!
    PS To, ze akurat zgadzam meritum wpisow p. JGO, ktore najprawdopodobniej odzwiereciedlaja Jej poglady – to jest juz zupelnie inna bajeczka 😉

  64. Sz.P. Gierak-Onoszko,
    Prosze ponownie rozwazyc moja wczesniejsza propozycje aby postawic bramki na rogatkach blogu i pobierac myto.
    Becwaly zawalaja blog becwalstwem.

  65. wiesiek59
    23 lutego o godz. 22:46
    100% zgoda! Imigranci do Kanady pochodzą w głównej mierze z krajów, gdzie armia kanadyjska jako komponent sił swojego potężnego sąsiada, brała udział w akcjach zbrojnych, destabilizując te kraje.
    Uchodźcy, uciekinierzy, imigranci, są pokłosiem tych działań.

  66. Slawomirski
    1. Tak, to NIE prawa kobiet nie w Kanadzie, które w niczym NIE są przecież zagrożone, ale prawa kobiet w krajach islamskich powinny być tematem dyskusji na tym blogu. Nie prezydent USA powinien więc być celem ataku ze strony kobiet, ale islamiści porywający kobiety i robiący z kobiet niewolnice. Nieuczciwe jest także robienie wroga kobiet z amerykańskiego prezydenta który jest obrońcą ich praw.

  67. @Maciej2
    ‚Tak po prostu jest, że wizja domu, w którym z wytęsknieniem naszego powrotu oczekuje kilka młodych, posłusznych i w każdej chwili gotowych do seksu żon – jest miła każdemu mężczyźnie.’
    Mow za siebie,bo mnie ta wizja wcale nie pociaga.Z tego co zauwazylem,to raczej kobiety sa sklonne to wiazania sie z aroganckimi damskimi bokserami. Spojrz tylko na Melanie Trump. Piekna, bogata niewiasta, ktora moglaby miec tysiace mezczyzn, a zamiast tego siedzi przy ponizajacym ja chamie i buraku.

  68. Zly 22 lutego o godz. 22:07
    1. Tu nie chodzi o elektorów, ale o to, że aby zostać prezydentem USA, to trzeba zdobyć większość głosów nie w skali całej federacji, ale w większości ze stanów wchodzących w skład tejże federacji. Inaczej, to władzę w USA zmonopolizowały by najludniejsze stany takie jak np. Nowy Jork czy Kalifornia, a stany mniej ludne takie jak np. Alaska czy Nebraska nie miały by nic do powiedzenia, a więc wystąpiły by one z federacji. Trump zdobył zaś większość głosów w większości stanów, a więc jest on legalnie, demokratycznie wybranym prezydentem USA.

  69. Zly 22 lutego o godz. 22:07
    3. Zgoda, że protestujący „chórzyści” powinni zwrócić uwagę na sytuacje kobiet w krajach islamskich i w rodzinach imigrantów w z tychże krajów.

  70. mr.off
    23 lutego o godz. 15:42

    Wole amerykanska papuge od polskiego profeta.

    A tak na powaznie to niezalezny internet i glos zwyklych ludzi.

    Slawomirski

  71. @jakowalski 22 lutego o godz. 17:28 – Nareszcie uchylil Pan przylbicy!
    Pan jest zolnierzem walczacym o lepsze jutro! Polityka jest “wrogim terenem”. Jest Pan na wrogim terytorium (POLITYKA), stad Panskie wpisy sa zawsze agresywno – zaczepne: po prostu wojna! To wlasnie dlatego panskie wpisy sa cacy, a Pani Joanny be, bo Pani Joanna jest wrogiem!
    Juz w wojsku Panu wpojono (do czego sie sam Pan przyznaje w drugim punkcie), ze jak kapral nie da komus z rana operelu, to sie zle czuje. I Pan zupelnie niezle wszedl w te role. Otwiera Pan blog Polityki i patrzy – komu mozna dzis dac w d…?
    PS “Krytyk muzyczny na ogól NIE jest muzykiem” Co to ma do rzeczy w tym wpisie – do spiewania w chorze, bo to ma cos wspolnego z muzyka?
    Tak czy inaczej, nie wiem jak dalece zna Pan historie muzyki i muzycznej krytyki, ale bardzo wielu znanych kompozytorow bylo tez krytykami muzycznymi: Berlioz, Schumann (popieral Chopina), A. Schoenberg, Z. Mycielski, S. Kisielewski…. liste moge rozszerzyc tak dalece jakby Pan chcial!
    PS@ Maciej2 “Licznie reprezentowani na Pani blogu panowie dokladaja wszelkich staran, aby nie pisac na temat,” coz mozna dodac? A raczej ujac i przestac uzerac sie z …..nie wpisze z kim, bo zaraz ktos sie obrazi i bluzgnie 😉
    Ja sie teraz poddaje i przestaje polemizowac – ktos wygral kolejna potyczke – moze da mi spokoj 🙂

  72. Gdzie kobiety mają w miarę równe prawa?
    Jaka jest ilość tych wyzwolonych?
    Od kiedy zmiana na lepsze nastąpiła?
    Jakie przyczyny uwarunkowały ta zmianę?

    Bez odpowiedzi na te pytania, dyskusja jest bezprzedmiotowa.
    Pozycja kobiety w społeczeństwie zależy od uwarunkowań kulturowych i ekonomicznych, mających tysiące lat.
    Kobiety wyzwolone, to jedynie kilkuprocentowy co najwyżej margines ich populacji w skali globu.
    To mieszkanki wielkich miast krajów zachodnich.
    Powiedzmy, jakieś góra 200 milionów z trzymiliardowej populacji.

    Kobiety latynoskie, południa Włoch, Hiszpanii, i tak sa pod względem emancypacji sporo do tyłu. Tradycja wymusza dostosowanie się do roli.

    Nawiasem mówiąc, Szwajcarki otrzymały prawa wyborcze w 1991 roku…

  73. @zly
    24 lutego o godz. 11:41

    Podejrzewałem, że ten mój przykład jest za bardzo „arabski” i nie do każdego trafi. No ale, jak słusznie pisze wiesiek59, 24 lutego o godz. 18:32, statystyka rozstrzyga te wątpliwości. Na niekorzyść kobiet, rzecz jasna.

  74. Jak to jest w Kanadzie?
    Podobno w Szwecji nie ma stref wyjętych spod kontroli policji i spod szwedzkiego prawa, ale w 2016 roku szwedzka policja zidentyfikowała 53 obszary w kraju, które zostały dotknięte przestępczością, niepokojami społecznymi i gdzie jest niskie poczucie bezpieczeństwa. Te obszary zostały nieprawidłowo nazwane strefami wyjętymi spod prawa – czytamy w odpowiedzi na kolejne często powtarzane twierdzenie. Co prawda – zaznaczono – w tych miejscach policja doświadczyła trudności w wypełnianiu obowiązków. Ale – jak podkreślono – nie jest tak, że policja nie zapuszcza się na te tereny i że szwedzkie prawo tam nie obowiązuje. Resort podkreśla też, że przyczyny wspomnianych problemów są złożone i wielowymiarowe.

  75. Schwarzerpeter 24 lutego o godz. 17:57
    Poza tym, to większość wybitnych muzykologów i krytyków muzycznych nie była muzykami, że wspomnę tu chocby Jerzego Waldorffa. Stefan Kisielewski był przede wszystkim publicystą i pisarzem politycznym. Najwybitniejsi kompozytorzy nie byli zaś z reguły krytykami muzycznymi. Nie był nim np. ani nasz ukochany Frycek, ani też Jan Sebastian, ani Wolfgang Amadeusz czy też Ludwik van B. Podobnież było wśród malarzy – właściwie z wybitnych to tylko Albrecht Dürer był teoretykiem malarstwa.
    Co do wojska, to tam ochrzaniali mnie oficerowie, a nie kaprale, jako że służyłem, że tak powiem w Legii Akademickiej czyli Studium Wojskowym SGPiS w Warszawie.
    Szalom!

  76. Szanowna Pani Joanno

    Cieszy mnie ze nie zgadza sie Pani na przemoc. Agresja niestety gosci na stronach Polityki. Najlepszym jej przykladem jest ostatni wpis Hartmana o geju Kaczynskim. Mysle ze sporo pracy czeka Pania w Polsce aby ona zblizyla sie do Kanady. I jak tu gratulowc Polityce 60 lat istnienia gdy jest i pozostaje ona powodem do wstydu.

    Slawomirski

  77. @Maciej2
    Chcialem po prostu zwrocic uwage na oblude i zaklamanie kobiet. Pani redaktor protestuje w obronie praw Amerykanek. Natomiast milczy i zasznurowuje usta,jesli chodzi o prawa kobiet w krajach islamskich.A to wszak strach przed islamem popchnal wielu wyborcow (i wyborczyn) do glosowania na Trumpa,na Kaczynskiego, na Le Pen,na AfD..Jedno wynika z drugiego.
    @Slawomirski
    A coz w tym takiego agresywnego?Publiczne powiedzenie tego,co o Kaczynskim pisalo juz SB?Poza tym frustracje seksualne Prezesa szkodza calej Polsce,wiec nalezy pisac i mowic o nich glosno.

  78. zly
    27 lutego o godz. 11:46

    @Slawomirski
    A coz w tym takiego agresywnego?

    Domyslam sie ze szanownego pana interesuja frustracje seksualne Prezesa. Mnie nie.

    Slawomirski

  79. zly 27 lutego o godz. 11:46
    Zgoda w obu punktach.

  80. wiesiek59
    24 lutego o godz. 18:32

    Kiedy jakies 20 lat temu przeczytalem slowa Susan Sontang, powiadajacej, ze jedynym miejscem w Ameryce w ktorym moze oddychac jest Nowy Jork nie rozumialem, o czym gada. Gdy przyjechalem do Ameryki i ja powachalem zrozumialem, o czym powiada.

    Kobiety na calym swiecie – wlaczajac USA – maja pod gorke, gdyz swiatem rzadza kolesie majacy we lbach siusiaki zamiast mozgow.

    Sorry.

  81. Slawomirski
    26 lutego o godz. 17:01

    Wszak Autorka jest przeciw KAZDEJ formie przemocy, przeciw KAZDEMU. Nawet wobec J.Kaczynskiego, ktory jak WSZYSCY ma prawo do swoich preferencji seksualnych i prywatnosci w tym wzgledzie.

    Na tym polega DEMOKRACJA LIBERALNA.

    OK?

  82. Pani sasiadko,

    Jak widzimy, nie nalezy podobnych tekstow serwowac Polakom, bo albo nie zrozumieja z powodu wrodzonej tepoty albo nie zgadzaja sie bo wyznaja milosc blizniego w wydaniu nazikatolickim. Nie rzucac perel przed wieprze! Marnuja sie.

  83. A mysmy w niedziele byli w Yorkville (dzielnica Toronto) na imprezie ICEFEST – tu sa obrazki https://www.youtube.com/watch?v=dYw207ZKWSw 🙂
    Pokaz udal sie nadzwyczajnie, zwazywszy na to, ze koniec lutego bije rekordy cieplych dni. Akurat w niedziele bylo troche chlodniej. Nie wiem, kiedy te zdjecia byly robione, bo w ciagu dnia byl dziki tlum.

  84. @Slawomirski
    A mnie owszem, i to bardzo, poniewaz demonstrowana wszem i wobec homofobia Kaczynskiego przeklada sie na realne projekty ustaw i wplywa na zycie wiekszosci Polakow.A ta homofobia najprawdopodobniej wynika z jego frustracji seksualnych i nienawisci do samego siebie.To samo dotyczy Pawlowicz. (…). Swoim postepowaniem niestety oboje stracili swoje prawo do prywatnosci. Zadna z poprzednich ekip politycznych nie zagladala wczesniej Polakom do lozek, dopoki nie zaczal tego robic PiS.

  85. @mr.off Sprzeci wobec przemocy – „Nawet wobec J.Kaczynskiego, ktory jak WSZYSCY ma prawo do swoich preferencji seksualnych i prywatnosci w tym wzgledzie.” – oczywiście. Zupełnie nie obchodzi mnie orientacja seksualna JK ani nikogo innego. Uważam, że nawoływanie do „ujawniania się” przynosi więcej szkody niż pożytku. Nie wolno mieszać publicznego z prywatnym – a seksualność jest najbardziej prywatną z intymnych spraw. Plotkowanie o czyjejś orientacji tym właśnie jest – plotką. Nie będę się tym wcale zajmować. Pozdrowienia!

  86. @zly – „Natomiast (autorka) milczy i zasznurowuje usta,jesli chodzi o prawa kobiet w krajach islamskich” – bynajmniej. Ale wpis nie dotyczył bezpośrednio praw kobiet w krajach islamskich. Ani mieszkańców rezerwatów. Ani ofiar czystek etnicznych. Pośrednio tak – ale formuła bloga nie pozwala na pomieszczenie WSZYSTKICH tematów w wyczerpujący, rzeczowy sposób w jednym wpisie. Jeśli spojrzy Pan jednak na metanarrację, to oczywiście chór odnosi się do wszystkich uciskanych, opresjonowanych, źle potraktowanych. Nie trzeba ich enumeratywnie wymieniać, by o nich mówić. Pozdrowienia!

  87. @Slawomirski – Polityka od dawna jest miejscem autorów – to znaczy, że poszczególni autorzy mogą prezentować własne, niezależne poglądy. Prof. Hartman jest jednym z naszych najbardziej wyrazistych i popularnych autorów, co nie znaczy, że wszyscy czytelnicy się z nim zgadzają. Jednak uważam, że jest czego gratulować – nie tylko wieku, ale niezależności sądów także. pozdrowienia!

  88. @wiesiek59 – dziękuję za ten głos. szkoda, że dyskusja skręca w stronę krytki islamu (każda okazja jest dobra), bez odniesienia się do pytań, które Pan stawia. pozdrowienia!

  89. @Maciej2 – pisze Pan: „Tymczasem, prawa kobiet należą akurat do tych sfer, które są nieustannie zagrożone i zawsze wymagają ochrony, wspierania i odnawiania przekonania o ich ważności. Wynika to z przyczyn naturalnych, cech naszego gatunku, w którym samce są silniejsze fizycznie, targane przemożnym popędem oraz instynktem dominacji.” – tu się z Panem jak najbardziej zgadzam. ale wierzę nie tylko w siłę natury, ale i w siłę kultury.

    co do panów, którzy nadają ton dyskusji i uciekają od meritum – nie oznacza to, że zmieni się charakter mojego pisania. blog jest czytany przez wiele osób, które nie podzielają poglądów, które przewijają się w komentarzach. ale ci czytelnicy nie zabierają głosu. dla mnie to także sygnał, by mówić i rozmawiać z tymi, którzy właśnie głosu nie mają lub nie chcą go używać. „I can’t keep quiet” to zaraźliwa piosenka 🙂

  90. @jakowalski – Pana komentarzy jest tak wiele – i odnoszą się do tak wielu niepowiązanych ze sobą wątków – że trudno mi odpowiadać na wszystkie. pisze Pan, że to „wydumane problemy garstki odmieńców” , „pasożytów”, etc. uważam, że to krzywdzące wobec ludzi, którzy coś robią, o czymś rozmawiają, przeciw czemuś się jednoczą. na próbę przychodzi 200 osób – ale słuchają ich tysiące, które później angażują się w ruchy społeczne, lobbują, zbierają pieniądze. poza tym, skąd w Panu tyle nienawiści i niechęci wobec innych?

    po wtóre, z mojej perspektywy to zjawiska jak najbardziej typowe dla Kanady – ale jak Pan z pewnością rozumie, ten blog jest moją, osobistą perspektywą. z pewnością Pan na moim miejscu spotykałby się z innymi ludźmi, szukał innych środowisk, popierał inne ruchy. na szczęście i Pan, i ja, możemy żyć po swojemu.

    co do innych zagadnień – jak opresje wobec Pierwszych Narodów, samobójstwa wśród Indian, nierówności społeczne, bańka na rynku nieruchomości, etc. – każde z nich wymaga rzetelnej dokumentacji i nie mam zamiaru wplatać tych wątków do każdego wpisu, tylko po to, by zaznaczyć, że mam ich świadomość. jeśli Pan spojrzy na wymowę bloga i jego klimat, znajdzie Pan jednak odniesienia także do tych kwestii. pozdrawiam!

  91. Joanna Gierak-Onoszko
    1 marca o godz. 19:32

    Pozycja kobiety jest uwarunkowana głowie ekonomicznie.
    I wzrasta jedynie w przypadku wojny, dziesiątkującej męską populację.
    Tak przynajmniej było w przypadku europy i naszego kręgu kulturowego.
    W innych kręgach, które nie przeżyły takiej masakry, kobiety to składnik inwentarza domowego.
    Co wynika z tysiącletnich co najmniej tradycji rolniczych kultur Azji, czy Afryki.

    Oni zmienią swój stosunek do kobiet- tak jak zrobili to ostatnio Kurdowie- tyle że muszą przejść przez tą samą traumę.
    Masakrę męskiej populacji na frontach wojny.
    Czy domowej, czy religijnej, czy wobec wrogów zewnętrznych.

    Pozycja polskiej kobiety wykuta została w trakcie powstań.
    To wdowy musiały zapewnić byt rodzinie…..

  92. @Joanna Gierak-Onoszko
    Rozumiem to,ale nalezy ich wymieniac. Bo Trump, Kaczynski, Le Pen zwyciezaja wybory gloszac wlasnie,ze bronia zachodnich kobiet przed przemoca ze strony migrantow..
    @mr.off
    Ale pana JK bardzo obchodzi orientacja seksualna Polakow. On i jego partia jako pierwsi w polskiej polityce zaczeli atakowac przeciwnikow pod katem ich zycia prywatnego (vide chamskie komentarze na temat Anny Grodzkiej). A wiec jego zycie prywatne mozna, a nawet trzeba wywlec na swiatlo dzienne. Kto sieje wiatr,zbiera burze.

  93. Joanna Gierak-Onoszko
    1 marca o godz. 19:30

    Szanowna Pani Joanno

    Pamietam Polityke komunistyczna. Przez dziesieciolecia indoktrynowala Polakow. Bylbym wiec na Pani miejscu ostrozny z gratulacjami. Nie moze byc zgody na „wielkie zamazywanie” jak mawial pisarz. Nie wiem czy mozna byc tez dumnym teraz z pisania na polityczne zamowienie. Jakos nie moge przypomniec sobie roznorodnosci opinii w Pani tygodniku.

    Slawomirski

  94. I tak to juz jest – gdy w Kanadzie 1300 glupich ludzi przychodzi spiewac w zimie o ucisku kobiet przez takich Trumpow, w Polszcze kolejne przedsiebiorstwa otwieraja etaty dla pasterzy dusz od jedynego slusznego kultu.

    ——————————————————————————————————-

    Grupa Lotos będzie miała swojego oficjalnego duszpasterza. Został nim ks. kanonik mgr Grzegorz Stolczyk, proboszcz parafii św. Brata Alberta z Gdańska.
    To pierwszy przypadek w Polsce, kiedy powołany został duchowny opiekun spółki handlowej. Grupa Lotos jest notowana na giełdzie papierów wartościowych, a jej większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. Na to stanowisko ks. Stolczyka mianował arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. To już druga taka decyzja arcybiskupa – pierwszą było zawierzenie spółki Energa opatrzności Bożej.

    (Z Newsweek Polska)

    —————————————————————

    I na co my w tej Mississauga czekamy? Zawierzac sie, zawierzac!

  95. @ Wiesiek59,

    „Kobiety wyzwolone..”

    Z czystej ciekawosci i bez zlosliwosci zapytam, w ktorym momencie kobieta staje sie wyzwolona?

    Pozdrawiam

  96. vandermerwe
    2 marca o godz. 5:34

    1- gdy są samodzielne ekonomicznie
    2-gdy kierują własnym losem samodzielnie, niezaleznie od nacisku środowiska.

    W przeważającej części populacji świata kobiety są inwentarzem domowym. Nie mogą samodzielnie dokonywać wyboru.
    Są uzaleznione od rodziny ktrej głową tradycyjnie jest mężczyzna, bądź teściowa.
    Wybór męża dokonywany jest poza jej wolą, wiedzą, a często i zgodą.
    Jest towarem, przedmiotem transakcji handlowej.
    Małżeństwa aranżowane to norma kulturowa.

    Europocentryczny punkt widzenia ciąży na postrzeganiu świata.
    To co nam wydaje się normą kulturową, funkcjonuje jedynie w ograniczonym do naszego kręgu kulturowego zakresie.
    Gdzie indziej, jest aberracją, ewenementem, herezją….

  97. vandermerwe
    2 marca o godz. 5:34

    „Z czystej ciekawosci i bez zlosliwosci zapytam, w ktorym momencie kobieta staje sie wyzwolona?”

    Gdy samodzielnie wybiera swojego partnera, gdy samodzielnie decyduje o rozrodczosci i gdy za taka sama prace zarabia tyle samo co mezczyzna.

    Slawomirski

  98. Szanowna Pani Joanno

    Hartman ponownie na swoim blogu analizuje seksualizm czy tez jego brak lidera PiS. Czy widzi Pani takie zachowania w Kanadzie? Czy naprawde Hartman jest wyrazistym i popularnym autorem? Z takimi ludzmi sie nie rozmawia w moim otoczeniu.

    Slawomirski

  99. ALL:
    dobry adres na Wakacje ‚2017
    ‚Banksy Customizes A West Bank Hotel, Offering Rooms With A View Of Wall’
    https://n.pr/2lHF4xo

    Pozdro.

  100. @ wiesiek59,

    Rzeczywiscie w wielu regionach swiata kobiety sa czescia „inwentarza domoweg” o zwyklym niewolnictwie nie wspominajac. Sadze jednak, ze calkiem eurocentryczne spojrzenie na zycie, tradycje i historie innych spolecznosci ( czesto i historii wiele starszej niz europejska) nie pozwala na glebsza i bardziej obiektywna analize funkcjonowania ( wlaczjac w to zycie i role kobiet) odleglych i „egzotycznych” spolecznosci.
    „The researchers found a prevalence of error and streotypes and major cultural bias. Depiction of Arabs as „backward”, „nomads” or „Muslim warriors” distorted the history of the region and diminished its people and culture.” (James Zogby).
    W tej sytuacji mozna miec watpliwosci czy ocena stopnia wyzwolenia lub tez nie kobiet w innych regionach swiata jest obiektywna i odzwierciedlajaca stan rzeczy jak i odczucia samych kobiet. Problem jest bardziej zlozony niz jedno slowo „wyzwolone” sugeruje. Wielokrotnie na tych lamach powolywano sie na badania Gallupa w swiecie muzulmanskim. Jeden z rozdzialow ksiazki analizujacej i komentujacej wyniki badan ( Who Speaks for Islam?) dotyczy kobiet (What Do Women Want?) i wart jest lektury.
    ” While admiring much about the West, the majority do not yearn to become more like their Western counterparts. While they favor gender parity, they likely want it on their terms and within their own cultural context.”

    Pozdrawiam

  101. Joanna Gierak-Onoszko 1 marca o godz. 19:48
    1. Proszę mnie tu nie oskarżać, a tylko wysłuchać moje, racjonalne przecież argumenty.
    2. Jeśli chodzi opresje wobec Pierwszych Narodów, samobójstwa wśród Indian, nierówności społeczne, bańkę na rynku nieruchomości, etc. to każde z nich mają rzetelną dokumentację i są jak najbardziej realnymi problemami, ale Pani od nich ucieka, jako że nie pasują one do Pani wyobrażenia o Kanadzie. 🙁

  102. mr.off 1 marca o godz. 1:03
    Demokracja liberalna polega na jawnej i bezwzględnej dyskryminacji osób nie posiadających kapitału. Więcej na temat w blogu red. Wosia.

  103. Wiesiek
    Racja – To co nam wydaje się normą kulturową, funkcjonuje jedynie w ograniczonym do naszego kręgu kulturowego zakresie, a gdzie indziej, jest to aberracją, ewenementem, herezją. Ale pani Redaktor nie chce tego zrozumcie i na siłę chce wciskać wszystkim ów europejski model, który nawet w Europie nie do końca się sprawdził.

  104. Toronto obchodzi 184 lata od nabycia praw miejskich i wszyscy sie ciesza. Sa obchody, wszyscy (mahometanie, katolicy, ateisci, starozakonni……) ciesza sie i brataja sie. Na – nazwijmy to rynku Toronto (Nathan Phillips Square) – zebral sie tlum ludzi ktorzy sie bawi RAZEM.
    Czy mowiono o wykorzystywaniu kobiet nie wiem.